ODPOWIEDZ
27 lat/a
165 cm cm
autor: Elizabeth
Awatar użytkownika
gwałt, samookaleczanie, przemoc opisana w bardzo wizualny sposób
Ottawa, dom Oakleya, 31 października 2026

Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description


@Oakley Mayfield
nie posiadam i mam nadzieję, że tak zostanie
40 lat/a
180 cm
autor: foxy
Awatar użytkownika
U mnie z tym także niełatwo, każdy mój problem zamiatam pod dywan Jest pod nim niemałe bagno, czasem się martwię, co teraz tam pływa
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description


@Elizabeth Wilson
Bambi, Odysseus
27 lat/a
165 cm cm
autor: Elizabeth
Awatar użytkownika
gwałt, samookaleczanie, przemoc opisana w bardzo wizualny sposób
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description


@Oakley Mayfield
nie posiadam i mam nadzieję, że tak zostanie
40 lat/a
180 cm
autor: foxy
Awatar użytkownika
U mnie z tym także niełatwo, każdy mój problem zamiatam pod dywan Jest pod nim niemałe bagno, czasem się martwię, co teraz tam pływa
Niestety tak właśnie wygląda życie dorosłe do którego zawsze nam się cholernie spieszy... Teraz Oakley bardzo chętnie cofnąłby się do czasów dzieciństwa, kiedy jego największym zmartwieniem było jedynie to, czy dziewczyna z przeciwległej klasy go lubi. Jednak od pewnego czasu miał u swojego boku Elizabeth, skurczenie rozjaśniała swoim wewnętrznym światłem jego szarą egzystencję. Zakochał się w niej bez pamięci, gdy już mu się wydawało, że nigdy nie pokocha kogoś na nowo. Dlatego nawet pomimo tych ciężkich chwil, ich związek był jednym aspektem o który chciał mocno walczyć. Stała się dla niego bezpieczną przystanią, gdzie ładował akumulatory. Z jednej strony sam pewnie by nie wytrzymał takiej presji... On się przyzwyczaił do wiecznego bycia na celowniku, a teraz niestety skazał na to Lizzie. Nie mają wiele chwil sam na sam, ale każdy taki wolny moment doceniał i chciał korzystać maksymalnie.
Cieszył się jej sukcesem, widział, jak bardzo angażowała się w swój biznes. Liczył na to, że odniesie spory sukces. Zresztą dlatego też trochę promował lokal, nie myśląc o presji... Może powinni o tym wcześniej porozmawiać? Nie miał wątpliwości, że wypieki jego ukochanej są najsmaczniejsze w całej Kanadzie.
Cóż, jeśli chodzi o kwestie terapii, etc to Oakley był człowiekiem starej daty. Nie wierzył w sens rozmów, które potem i tak nic nie wnoszą do życia. Uważał, że z problemami trzeba sobie radzić samemu. Zresztą czasem to normalne, że nas coś przygniata, a potem po raz kolejny się podnosimy. Taka już ludzka natura, nazywana również ułomnością. Niektórzy nie potrafią się podnieść, ale Mayfield, jak widać ciągle odbijał się od dna, jak kauczukowa piłeczka. A teraz jeszcze ma przy swoim boku cudowną osobę!
Wodził dłonią po jej nodze, uśmiechając się do niej pięknie. Mógłby spędzić resztę dnia na tych leniwych pocałunkach, nic więcej do szczęścia im nie było potrzebne do szczęścia. Wydał z siebie cichy pomruk zadowolenia, kiedy wplotła palce w jego włosy. Uzależnił się od jej dotyku, codziennie tęsknił za ich intymnymi momentami. Jemu nie przeszkadzała siwizna, czasem jedynie musiał farbować włosy do roli.


- Pamiętam nasz układ...- spojrzał na nią pytająco, ponieważ nie spodziewał się jakiegokolwiek prezentu. Co prawda on co roku łamał ich umowę, kupując dla swojej ukochanej chociażby drobiazg. Teraz również go złamał, ale... To za chwilę. Przejechał wzrokiem po jej pięknym ciele, kiedy wychyliła się do szafki nocnej. Podniósł się do siadu, kiedy otrzymał pakunek. Zerknął jeszcze na Wilson, a potem zaczął rozpakowywać podarek. Zamurowało go, kiedy zobaczył zawartość... Przez chwilę patrzył w pudełko, aż w końcu uśmiechnął się szeroko. Z jednej strony bardzo się cieszył, ale z drugiej trochę bal bycia ojcem.
-Czy Ty... Czy my?!- dotarło do niego, od razu zgarnął kobietę do siebie, mocno ją przytulając. –Cholera! Będę tatą! - zaczął całować ją po całej twarzy, głowie. Serce biło mu, jak oszalałe!


@Elizabeth Wilson
Bambi, Odysseus
ODPOWIEDZ

Wróć do „Alternatywna Rzeczywistość”